Pewnie czytając to, wielu z Was zastanawia się kim jest Norah Jones? Pewnie też myślicie, co mnie naszło na tego typu wyznania? Odpowiedź jest prosta. I postaram się ją sprecyzować w tym artykule. A zatem zaopatrzcie się w kubek dobrej herbaty i zapraszam do lektury.

Huczny początek międzynarodowej kariery

Norah Jones, czyli Geetali Norah Jones Shanka to amerykańska piosenkarka posiadająca indyjskie korzenie. Szerszej publiczności Norah jest znana za sprawą debiutanckiego albumu “Come Away With Me”, który w 2003 roku podbił światowe listy przebojów. Skutkiem tego sukcesu jest 5 statuetek Grammy, które piosenkarka zasłużenie odebrała. I choć dopiero po wielu latach przesłuchałem cały debiutancki materiał, to moja sympatia do Amerykanki wciąż trwa.

Wokalistka znana jest przede wszystkim z utworów jazzowych, lecz nie wszystkie jej kompozycje można zamknąć w ramach klasycznego jazzu. Polską publiczność Jones zauroczyła utworami “Come Away With Me” oraz “Don’t Know Why”. Warto wspomnieć, że odwiedziła nasz kraj w roku 2007 z okazji festiwalu Sopot Festival w charakterze gwiazdy specjalnej. Po “Come Away With Me” nadszedł czas na kolejne płyty. “Feels Like Home”, “Not Too Late” oraz “The Fall” podobnie jak debiut zostały bardzo dobrze przyjęte. Choć miło wspominam te albumy, to moim ulubionym krążkiem piosenkarki nie jest żaden z nich.

Norah Jones nie boi się nawiązywać do wydarzeń ze swojego życia

Crème de la crème dotychczasowej dyskografii stanowi dla mnie płyta “Little Broken Hearts” z 2012 roku. To zupełnie nowy etap w historii artystki, jaką niewątpliwie jest Norah Jones. Przede wszystkim zmienił się styl muzyczny, do którego zdążyła przyzwyczaić swoich słuchaczy. Utwory na tej płycie oscylują wokół trudnego dla Amerykanki czasu w życiu prywatnym, czego dowodem są bardzo osobiste teksty do utworów “Miriam”, czy “Say Goodbye”. I chyba historia zdradzonej kobiety w połączeniu z ciekawym singlem “Happy Pills” sprawiły, że sięgnąłem po ten album.

Gdybym miał powiedzieć, ile razy przesłuchałem od deski do deski “Little Broken Hearts”, to myślę, że liczba 30 nie byłaby przesadą. Ta płyta jest świetna w moim odczuciu niezależnie czy mamy dobry humor, czy też chwile słabości. Szczególnie cenię sobie piosenkę “Take It Back” oraz wydaną w japońskiej wersji albumu “I Don’t Wanna Hear Another Sound”. Nie życzę wokalistce przykrych doświadczeń, ale nie ukrywam, że chciałbym jeszcze usłyszeć w przyszłości płytę wydaną przez nią w podobnym stylu muzycznym.

Kolejnym krokiem muzycznym była płyta “Day Breaks”, która doczekała się recenzji na moim blogu. http://www.altermusic.pl/norah-jones-day-breaks/ W ramach ciekawostki chciałbym zwrócić także Waszą uwagę na utwór “Black” nagrany we współpracy z Danger Mouse i Danielle Luppi. Został on wykorzystany w czwartym sezonie kultowego serialu “Breaking Bad”

Co przyniesie “Pick Me Up Off The Floor”?

Ostatnim dotychczas wydawnictwem od Norah jest “Begin Again”. Płyta, która zawiera jedynie 7 utworów i świetną warstwę muzyczną w każdym z nich. Szczególnie polecam przesłuchać na słuchawkach. Znajdziemy tam sporo kojących dźwięków pianina, czy chociażby świetne gitarowe brzmienie, jak w “A Song With No Name”. Według najnowszych zapowiedzi Norah Jones planuję wydać kolejną płytę jeszcze w czerwcu. Album będzie się nazywał “Pick Me Up Off The Floor”, a przedsmakiem tego projektu jest bonusowy utwór “Tryin’ To Keep It Together”. Przyznaję, że czekam na niego z niecierpliwością.

Zobacz też mój ostatni artykuł: http://www.altermusic.pl/the-jungle-giants-quiet-ferocity/


4 Komentarze

Zuza · 9 maja, 2020 o 1:44 pm

Norah od jakiejś dekady jest jedną z moich ulubionych wokalistek, a poznałam ją dzięki The fall. Jednak to LBH jest moim top of the top. Niesamowicie angażujący album.

Nowy wpis na the-rockferry.pl

    altermusic.pl · 9 maja, 2020 o 3:20 pm

    Zgadzam się angażujący, ale też mam wrażenie, że niedoceniany. W takim razie do zobaczenia na koncercie o ile taki będzie miał w najbliższej przyszłości miejsce. 😀

Stylonetka · 9 maja, 2020 o 4:33 pm

Bardzo fajny i przyjemny tekst. 🙂 Co prawda znam tylko dwie, flagowe piosenki tej artystki (wspomniane Don’t Know Why oraz Come Away With Me), ale zdecydowanie mam ochotę na więcej. Słuchając ich co jakiś czas w MeloRadio podczas jazdy samochodem czuję się niesamowicie odprężona. 😀 Pozdrawiam!

Krok do Zdrowia · 4 czerwca, 2020 o 7:12 am

Świetna wokalistka. Uwielbiam słuchać jej piosenek w celu odprężenia, relaksu (czyli głównie wieczorami). Ciekawy i miły artykuł. Pozdrawiam 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *