Sorrento

Elektroniczna podróż po włoskim Sorrento – Bovska “Sorrento”

Kontynuując opowieści o polskich płytach, postanowiłem zatrzymać się na najnowszym projekcie Bovskiej. “Sorrento” to czwarty album studyjny w karierze wokalistki. Trzeba przyznać, że regularność wydawania jest w przypadku artystki imponująca, biorąc pod uwagę, że wszystkie płyty ujrzały światło dzienne w ciągu ostatnich pięciu lat. “Sorrento” to kolejna odsłona bezpośrednich przemyśleń Więcej…

Gonić Burzę

Gitarowe brzmienie pełne osobistych tekstów – Marcelina “Gonić Burzę”

Czas przełamać serię zagranicznych recenzji czymś z krajowego podwórka. Tym razem postanowiłem opowiedzieć o płycie mało popularnej w szeroko pojętej komercji, lecz jednocześnie bardzo interesującej. Przed Wami piosenki Marceliny z albumu “Gonić Burzę“, który darzę ogromnym sentymentem. Swoją przygodę z twórczością Marceliny Stoszek rozpocząłem najprawdopodobniej od jednego z wywiadów przeprowadzonego Więcej…

Little Dark Age

Muzyczna wizja końca świata – MGMT “Little Dark Age”

Zespół MGMT od początku swojej kariery udowodnił swoim słuchaczom wielokrotnie, że nie boją się podejmować ryzyka. Pierwszy raz taka sytuacja miała miejsce, gdy grupa po obiecującym rozpoczęciu kariery i międzynarodowym sukcesie postanowiła zerwać z komercyjnym wizerunkiem. W rezultacie kolejne dwa albumy zupełnie nie przypominały tego, do czego zdążyli przyzwyczaić się Więcej…

quiet ferocity

Płyta, która skradła moje serce – The Jungle Giants “Quiet Ferocity”

Jeśli zdarza Wam się czytać moje recenzje, to zapewne zdążyliście już zauważyć moją sympatię do zespołów wykorzystujących w swojej twórczości elektronikę. Tym razem chciałbym przedstawić płytę, na którą trafiłem zupełnym przypadkiem. I tak oto przez ten przypadek poznałem kawał dobrej muzyki. Mowa tu o albumie “Quiet Ferocity” zespołu The Jungle Więcej…

overpowered

Połączenie alternatywy z mainstreamem – Róisín Murphy “Overpowered”

Pierwsza dekada XXI wieku to barwny okres w historii muzyki rozrywkowej. To, co szczególnie kojarzy mi się z tamtymi latami to przede wszystkim mieszanka kiczowatych zespołów oraz wiele dobrych projektów. I tym razem chciałbym przybliżyć przykład lepszej strony tamtej dekady, za sprawą płyty “Overpowered” autorstwa Róisín Murphy. Róisín Murphy to Więcej…